Podróż na północ - odkryj bajkowy świat dla maluchów
Zaczynajmy od marzeń - pierwszy krok do odkrycia nordyckich klimatów
Właśnie siedzimy sobie przy porannej kawie, gdy nagle nasza córka wykrzykuje z zapaloną twarzą: "Chcę jechać na północ! Odkryć Świeżość. Znajome dźwięki, które kiedyś słyszałam w bajkach. Czy jest taki rzeczywiście piękny świat za tymi górami? To byłaby prawdziwa podróż marzeń!".
A teraz zastanawiamy się: co takiego ma północ? Mazury, z ich własnym, unikalnym klimatem, są jak mała Skandynawia tuż pod naszym nosem. To mnóstwo wody, lasów pełnych tajemnic i spokój, którego w wielkim mieście próżno szukać. A co jeśli poszli byśmy o krok dalej i sprawdzili, czy ta niesamowita północ nie skrywa także czegoś dla naszych maluchów? Wybieramy się na poszukiwanie idealnego miejsca, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.
Na ścieżkach skandynawskiego minimalizmu - nasze dziecięce przygody na północy
I tak oto stoimy na progu hotelu przyjaznego dzieciom na Mazurach, w którym czujemy się jak w prawdziwej skandynawskiej gospodzie. Wszędzie panuje spokój i minimalizm, który zapewnia naszym zmysłom odpoczynek. Piękno prostoty, które sprawia, że naprawdę doceniamy czas spędzony razem, z dala od zgiełku miasta.
- Maluchy na północy - nasze dzieci są podekscytowane. Mają przestrzeń do biegania, plac zabaw pełen nowości do odkrycia i możliwość zaprzyjaźnienia się z innymi małymi podróżnikami. Czego chcieć więcej?
- Zabawy z naturą - nauczyły nas, jak wiele można zrobić korzystając tylko z tego, co dała nam natura. Nie potrzeba wiele, aby nasze pociechy bawiły się doskonale, a tymczasem my mogliśmy cieszyć się zasłużonym odpoczynkiem.
- Kuchnia dla małych smakoszy - najmniejsi bywają niezwykle wymagający, jeśli chodzi o jedzenie. Na szczęście hotel przygotował dla nich specjalne menu z daniami inspirowanimi kuchnią nordycką. Zdrowe, proste składniki, nieskomplikowane przepisy i fantastyczny smak – to było prawdziwe odkrycie kulinarnego świata!
Wrażenia po powrocie - co nasza rodzina zabrała ze sobą z północnej podróży
Po powrocie do domu czujemy się jak nowo narodzeni. Wszystko dzięki wyjątkowemu klimatowi, który panował w hotelu, oraz fantastycznym ludziom, których tam poznaliśmy. Dla naszych dzieci była to prawdziwa nordycka przygoda pełna odkryć i inspiracji. I choć nie odwiedziliśmy prawdziwej Skandynawii, udało nam się stworzyć kawałek tego bajkowego świata tuż za naszymi drzwiami.
Zdobyliśmy mnóstwo inspiracji i pomysłów, które z pewnością wykorzystamy w naszym domu. Nauczyliśmy się cieszyć prostotą, naturą i spokojem, które dodają nam energii na co dzień. Ale najważniejsze – wróciliśmy do domu z uśmiechem na twarzy, pełni energii i z bagażem niezapomnianych wspomnień. To właśnie te chwile są najcenniejsze. Czujemy, że nasza rodzina stała się bardziej zżyta, a nasze wspomnienia z tej wyprawy będą nam towarzyszyć jeszcze przez długi czas.
Mazury są prawdziwym skarbem dla rodzin z dziećmi. Ta nordycka przygoda otworzyła nasze oczy na wiele rzeczy i nauczyła nas doceniać proste rzeczy. A z pewnością powrócimy tam jeszcze nie raz, bo już teraz wiemy, że ten bajkowy świat na północy skrywa jeszcze wiele tajemnic do odkrycia!